Jak chronić domeny internetowe w Polsce?

Ochrona domeny internetowej w Polsce jest o tyle trudna, że w polskim prawie nie istnieje samodzielne prawo do domeny, a rejestracją domen rządzi prawo “kto pierwszy, ten lepszy”. Jakie zatem przysługują nam podstawowe prawa ochrony domen internetowych? Przeczytajcie poniższy artykuł.

Wstęp

Wymogi rynku XXI wieku sprawiły, że de facto żaden przedsiębiorca nie obejdzie się bez połączenia z Internetem. W dobie mediów społecznościowych i e-commercu obecność w sieci nie jest jedynie opcją, którą może wybrać przedsiębiorca, ale coraz częściej staje się wymogiem. Wszechogarniająca informatyzacja oraz cyfryzacja społeczeństwa jest główną siłą napędową reklamy. Taka obecność, pomimo iż jest stosunkowo tania, rządzi się swoimi prawami szczególnie gdy spotykamy się z nieuczciwymi praktykami rynkowymi.

Wirtualna wizytówka przedsiębiorcy

W tym artykule skupię się na korzystaniu z domen internetowych, które stanowią wirtualną wizytówkę każdego przedsiębiorcy.

Domeną internetową można określić adres, ciąg nazw pod jakim zamieszczone zostają strony www. To właśnie domena za pośrednictwem której wyświetlana jest określona treść strony jest punktem, który łączy każdego użytkownika z przedsiębiorcą.

Rejestracja nazwy domeny jest czynnością relatywnie prostą i niewymagającą dużych nakładów pracy ani też nakładów finansowych. Rejestracja nazwy domeny opiera się na zasadzie kto pierwszy, ten lepszy, dzięki czemu nie ma możliwości jednoczesnej rejestracji dwóch takich samych nazw domen. Implikuje to jednak zasadniczy problem: brak jest podmiotu weryfikującego, czy rejestrujący daną domenę ma prawo do używania jej nazwy. Wobec czego, taki system rejestracji oprócz niewątpliwych zalet, ma zasadniczą wadę: może dojść do sytuacji i niewątpliwie do takich sytuacji dochodzi, gdy zarejestrowana przez określony podmiot nazwa domeny narusza prawa osób trzecich.

Jakie są zasady ochrony nazwy domeny?

W polskim prawie można wyróżnić trzy podstawowe reżimy ochrony nazwy domeny, która to inkorporuje w sobie prawa własności intelektualnej przysługujące przedsiębiorcy:

  • ustawa prawo własności przemysłowej – ochrona znaków towarowych;
  • ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – czyny nieuczciwej kon­kurencji takie jak m.in. używanie nazwy cudzego przedsiębiorstwa, wprowadzanie w błąd co do pochodzenia towarów bądź usług, blokowanie dostępu do rynku czy pasywne blokowanie domeny;
  • kodeks cywilny – ochrona prawa do firmy przedsiębiorcy, ochrona dóbr osobistych.

Jak przedsiębiorca może zareagować w sytuacji, gdy osoba trzecia rejestruje domenę naruszającą jego prawa? W pierwszej kolejności zawsze należy próbować taką sprawę rozwiązać w sposób polubowny. Podmiot rejestrujący sporną nazwę domeny może nie mieć świadomości, że prawa do określonego oznaczenia przysługują innemu podmiotowi. Niestety z mojej praktyki wynika, że stosunkowo często takie rejestracje są dokonywane celowo, najczęściej przez konkurentów przedsiębiorcy, a abonenci domen pomimo wysłanych do nich listów ostrzegawczych nie decydują się na dobrowolne przekazanie domeny. W takim wypadku nieuniknione jest wszczęcie postępowania sądowego. Wybór sądu nie może być oderwany od stanu faktycznego sprawy, jednakże najczęściej wybieranym sądem, z uwagi na jego specjalizację właśnie w zakresie domen internetowych jest Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych działający przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji z siedzibą w Warszawie (zwany najczęściej Sądem Domenowym).

Postępowanie przed Sądem Domenowym można co do zasady podzielić na cztery etapy:

  1. zgłoszenie wniosku przedprocesowego,
  2. podpisanie zapisu na sąd polubowny,
  3. przeprowadzenie postępowania dowodowego,
  4. wydanie wyroku.

Co to jest wniosek przedprocesowy? Wniosek przedprocesowy jest oficjalnym pierwszym pismem składanym przez podmiot, który pragnie wszcząć postępowanie przed Sądem Domenowym. Po otrzymaniu poprawnie wypełnionego wniosku przedprocesowego Sąd Domenowy przesyła do powoda zapis na sąd polubowny.

Zapis na sąd polubowny. Drugim etapem jest podpisanie przez strony (zarówno powoda, jak i pozwanego) zapisów na sąd polubowny. Jest to niezbędny etap i warto zadbać aby zapis na sąd obu stron został podpisane poprawnie, zgodnie z zasadami reprezentacji jeśli mamy do czynienia z osobami prawnymi. W przypadku wystąpienia sporu jeżeli pozwany nie podpisze zapisu, spowoduje tym samym rozwiązanie Umowy po upływie terminu trzech miesięcy od daty wyznaczonej na podpisanie zapisu, przy czym termin ten ulega skróceniu do daty rozwiązania Umowy na podstawie innych zapisów Regulaminu, jeżeli ta data wypada przed końcem trzech miesięcy od daty wyznaczonej na podpisanie zapisu. Sytuację tą określa pkt.21 Regulaminu nazw domeny.pl publikowany przez NASK.

Jak wygląda postępowanie dowodowe? Z reguły postępowanie dowodowe trwa od ok. 3 do 6 miesięcy. Niewątpliwą zaletą jest zwarta forma postępowania dowodowego opartego w znacznej mierze na dowodach z dokumentów. Rzadko arbiter decyduje się na wyznaczenie rozprawy, choć Regulamin Sądu daje taką możliwość.

Kto wydaje wyrok? Ze względu na charakter sądu polubownego sprawa rozstrzygana jest przez arbitra wybranego przez strony z przedstawionej przez Sąd Domenowy listy arbitrów. Arbitrami w sądzie polubownym są wybitni eksperci z dziedziny prawa własności intelektualnej, zarówno praktycy, jak również teoretycy prawa.

Sąd Domenowy – szybsza alternatywa?

Wyrok Sądu Polubownego aby uzyskać moc prawną musi zostać uznany przez właściwy sąd apelacyjny w przypadku powoływania się na naruszenie znaków towarowych Unii Europejskiej sądem właściwym będzie Sąd Apelacyjny w Warszawie. Po uznaniu wyroku przez sąd powszechny jest on wykonalny. W przypadku gdy w wyroku sąd polubowny stwierdzi, że poprzez rejestrację danej domeny doszło do naruszenia praw wyłącznych powoda, wyrok ten będzie stanowił podstawę do zmiany abonenta spornej domeny. Zmiana ta dokonywana jest na wniosek kierowany do Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), polskiego rejestru domen .pl (ang. domain name system).

Postępowanie przed Sądem Domenowym wydaje się ciekawą alternatywą do postępowań przed sądami powszechnymi. Reguły postępowania pozwalają zapewnić uzyskanie wyroku stosunkowo szybko, jednocześnie zachowując wysoki poziom merytoryczny wydawanych orzeczeń. Należy bowiem mieć na uwadze, że sądy powszechne bardzo rzadko są wyspecjalizowane w gałęziach prawa takich jak prawo Internetu czy prawo własności intelektualnej.

Odzyskanie bezprawnie zarejestrowanej nazwy domeny nie zawsze jest zadaniem prostym. Dlatego będąc przedsiębiorcą warto mieć świadomość, iż w dzisiejszych czasach rejestracji oraz ochrony swoich praw własności intelektualnej jest koniecznością oraz zapewnia silne argumenty w walce z podmiotami naruszającymi prawa innych.

Myśląc o rejestracji domeny jako o inwestycji biznesowej oprócz klasycznych domen tzw. najwyższego poziomu (np.: .com, .org, .net) czy też krajowych domen najwyższego poziomu (np.: .pl, .de, .co.uk) warto również rozważyć rejestrację tzw. nowych domen poziomu, wśród których pojawiają się coraz to nowe rozszerzenia (np. .menu, .fitness czy .expert), które niewątpliwie mogą mieć istotny potencjał biznesowy.


Pierwotnie tekst ukazał się na blogu Kancelarii Patentowej Patpol: ip-blog.pl. Autorem tekstu jest Karolina Ciecieląg. W kancelarii Patpol zajmuje się sprawami dotyczącymi naruszeń znaków towarowych oraz sporami dotyczącymi domen internetowych oraz postępowaniami w przedmiocie zwalczania nieuczciwej konkurencji.

Kancelaria Patentowa Patpol istnieje nieprzerwanie od 1966r. i jest jedną z najstarszych i największych w Polsce kancelarii patentowych. 

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij

Jedna myśl nt. „Jak chronić domeny internetowe w Polsce?

  1. Kaczmarczyk

    Co do możliwości odzyskania czy zabezpieczenia domeny:
    Mnie ciekawi jedna kwestia – jak nazwę swoją domenę tak jak moja działalność, ale jakoś fikcyjnie (udajmy że to nowa nazwa) – cocacola.pl – to wiadomo, że nikt sobie nie zrobi takiej domeny z jakąś literówką, bo się będzie pode mnie podszywał. Ale co z domenami, które nie mają takiego fikcyjnego dodatku – np. alerabat.com albo a.pl? Czy ktoś może sobie zrobić aa.pl i nie wprowadza to nikogo w błąd? Jedno i druga sytuacja jest bardzo podobna, ale z drugiej strony nie można chyba tego traktować tak samo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *