Domain hacks – sposób na znalezienie oryginalnego adresu internetowego

Od jakiegoś czasu szukasz dla swojego projektu odpowiedniej nazwy domeny. Niestety, wszystkie proste adresy w domenie .pl i .com są już zajęte, a nie chcesz rejestrować nazwy-węża podobnej do tej: najlepszafirmaprodukujacakrzesla.pl. Czujesz, że znalazłeś się w sytuacji patowej: musisz zrezygnować z nazwy firmy w adresie i wybrać mniej rozpoznawalny adres. Mimo wszystko nie chcesz iść na kompromis? To dobrze! Pewnie nie słyszałeś jeszcze o hackach domenowych, a to jest właśnie sposób na niekonwencjonalne znalezienie doskonałego adresu internetowego.

Czym są hacki domenowe?

Angielski termin określający hacki domenowe to “domain hacks”. Przychodzi Ci na myśl skojarzenie z lifehackami? Słusznie. Lifehack to trik, który ma ułatwić Ci życie, a domain hack ma uprościć znalezienie odpowiedniej nazwy domeny. 

Jak to wygląda w praktyce? Adres z hackiem domenowym to taki, w którym wybrana nazwa i końcówka tworzą wizualnie całość. np. awoka.do, youtu.be czy podaj.to. Do tworzenia takich domen wykorzystuje się rozszerzenia narodowe. Jest ich kilkaset, dzięki czemu jest duża szansa na to, że znajdziesz końcówkę, która będzie zakończeniem nazwy firmy lub branży, w której działasz.

Większość wykorzystywanych w mechanizmie rozszerzeń jest dwuliterowa, ale w nielicznych przypadkach można też zbudować ciekawą nazwę na domenie drugiego poziomu, czyli czteroliterowej, z kropką w środku, np ilove.co.ke.   

Kiedy warto skorzystać z domain hacks?

1. Kiedy tworzysz stronę kampanii promocyjnej

Przygotowując landing page kampanii promocyjnej szukasz oryginalnej nazwy nawiązującej do sprzedawanego produktu lub usługi. Przy tego typu stronach możesz “poeksperymentować” i znaleźć bardziej nieszablonowe rozwiązania niż w przypadku podstawowej witryny firmy. W roli “oryginalnych pomysłów” dobrze sprawdzą się hacki domenowe. Wynika to przede wszystkim z faktu, że na landing page klienci trafiają zwykle z reklamy lub sponsorowanego linka. Znika więc obawa, że źle zapamiętają adres strony. A jeśli kampania skierowana jest do młodych ludzi, możesz wręcz zyskać dodatkowe uznanie za kreatywne wykorzystanie domeny.

2. Kiedy nazwa z hakiem domenowym pasuje do profilu firmy 

Oryginalne nazwy, wykorzystujące hacki domenowe sprawdzą się świetnie jako adresy internetowe nowoczesnych, nieszablonowych firm oraz marek osobistych. W szczególności powinny na nią zwrócić uwagę twórcy biznesów, których grupą docelową są młodzi ludzie. Dlaczego? Po pierwsze, są obyci z Internetem i nie zdziwi ich niestandardowe rozszerzenie, inne niż .pl czy .com. Po drugie, powinni docenić oryginalną grę językową, która zawarta będzie w adresie internetowym.

3. Kiedy chcesz wyeksponować nazwę firmy

Jeśli domena z nazwą firmy i rozszerzeniem .pl lub .com jest już zajęta, drugim wyborem jest zazwyczaj szukanie adresu, w którym oprócz marki pojawi się branża, w której działasz, np. hostingmserwis.pl. Rzadko kiedy jest to jednak satysfakcjonujące rozwiązanie.

Zastosowanie hacka domenowego pozwoli Ci uniknąć sytuacji, gdy musisz szukać dodatkowych elementów, innych niż nazwa firmy. Wykorzystując ten mechanizm wyeksponujesz to, na czym najbardziej Ci zależy – markę.

4. Kiedy wymarzona nazwa jest niedostępna w interesującym Cię rozszerzeniu

Przyczyny takiej sytuacji mogą dwie: abonent domeny nie chce jej sprzedać lub podał zbyt wysoką cenę na Twoje możliwości. Możesz starać się z nim negocjować lub poczekać, aż zapomni przedłużyć domenę i wtedy spróbować ją przejąć. Niestety, szczególnie ta druga metoda ma małe szanse powodzenia. Dodatkowo, kupowanie domeny z drugiej ręki niesie za sobą różne zagrożenia, o których przeczytasz w naszym artykule:

Lepszym pomysłem może być poszukanie hacka domenowego i zarejestrowanie nazwy na rynku pierwotnym. Z jednej strony pozwoli Ci to na znalezienie satysfakcjonującego adresu, a z drugiej nie będziesz od nikogo uzależniony w kreowaniu własnej marki. 

Wyszukiwarka haków domenowych

Najprawdopodobniej nie znasz wszystkich rozszerzeń narodowych, żeby sprawdzić, czy pasują do Twojego pomysłu na nazwę z hackiem domenowym. Bardzo dużą liczbę końcówek znajdziesz w bazie na naszej stronie internetowej. Możesz również skorzystać z odpowiednich wyszukiwarek i wybrać domenę na podstawie otrzymanych wyników. 

Nazwy możesz sprawdzić w tych wyszukiwarkach:

https://www.domainhack.me/

http://xona.com/domainhacks/

http://domainhacks.info/

Większość wyszukiwarek hacków domenowych zawiera prosty mechanizm, który dzieli wpisane słowo na nazwę, końcówkę i ewentualnie ścieżkę url (np. akc.es/oria – akc to nazwa, .es rozszerzenie hiszpańskie, a po ukośniku znajduje się ścieżka url). Można w nich bez problemu testować polskie nazwy, ale bez znaków diakrytycznych typu ą, ę, ł, ó. Wynika to z faktu, że w domenach narodowych innych krajów nie będzie można zarejestrować nazwy z typowo polskimi literami.

W niektórych wyszukiwarkach prezentowane są również inne elementy, które mogą pomóc znaleźć odpowiednią domenę:

  • przykłady nazw z jeszcze niezarejestrowanymi rozszerzeniami,
  • hacki wykorzystujące fakt, że niektóre wyrazy pisze się i wymawia inaczej (np. japko zamiast jabłko),
  • możliwe do zastosowania hacki e-mailowe. 

Hacki domenowe w języku polskim

Najpopularniejszą metodą na na wykorzystanie hacków domenowych w naszym ojczystym języku jest wybranie rozszerzenia, które jest jednocześnie istniejącym słowem. Najwięcej takich końcówek odpowiada polskim zaimkom: .to, .my, .co, .im, .mu, .je. W tej roli sprawdzą się także czasowniki w 3 os. l.p.: .ma oraz .je, spójnik .bo, przyimek .do i partykuła .by.

Rozszerzenia narodowe odpowiadają także skrótom międzynarodowych branż: włoskie – sektorowi IT, chorwackie – HR-owi, a portorykańskie – PR-owi. Sprawdź także inne inspiracje związane z oryginalnym wykorzystaniem hacków domenowych: 

Spółka akcyjna z domeną .sa

Ciekawym pomysłem na hack domenowy jest wykorzystanie rozszerzenia Arabii Saudyjskiej, czyli .sa. Zapewni on spółkom akcyjnym możliwość odwzorowania pełnej nazwy firmy, łącznie ze wskazaniem formy działalności. Adres w takiej domenie sprawdzi się jako serwis dla akcjonariuszy i potencjalnych inwestorów. Na stronie będziesz mógł zaprezentować analizy, raporty, aktualności a także zachęcić do kupna akcji.

Angielskie domain hacks

Językiem, w którym świetnie sprawdzają się nazwy z hackami domenowymi jest angielski. Podobnie jak w przypadku języka polskiego, dwuliterowe rozszerzenia narodowe są identyczne jak angielskie:

  • przyimki (np. .to, .in, .at, .by), 
  • czasowniki (.be, .am, .do), 
  • zaimki (.it, .me, .my, .us) 
  • partykuły (.no), 
  • przysłówki (.so). 

Ciekawe adresy dostępne do rejestracji

Przy okazji powstawania tego artykułu przetestowaliśmy kilkadziesiąt nazw w hackami domenowymi. Część z nich jest wciąż dostępna do rejestracji. Znajdują się na poniższej liście. Jeśli zainteresuje Cię któraś domena, kliknij w nią, dodaj do koszyka i dokończ zakup: 

awoka.do, teakwon.do

kaja.ki, alpa.ki, kij.ki

powiedz.im, powiedz.mu

odbier.am, gryw.am, pij.am

anna.ma, babcia.ma

warszawa.je, chcesz.je, kup.je

gdy.by

nie.bo

wyle.cz

joan.na

zesz.yt

tonie.my

Potencjalne problemy

Hacki domenowe są ciekawym i przydatnym mechanizmem. Niestety, mogą z nich wynikać problemy, które warto wziąć pod uwagę decydując się na wybór określonej nazwy.

Usunięcie domeny w związku z niestabilną sytuacją polityczną

Przy wyborze rozszerzenia narodowego, które będzie częścią hacka domenowego, warto sprawdzić, jak wyglądają warunki polityczno-gospodarcze w tym państwie. Jeśli są niestabilne i istnieje szansa, że kraj nie przetrwa, lepiej poszukać alternatywnego rozwiązania.

Na szczęście sytuacja, gdy kraj przestaje istnieć zdarza się niezwykle rzadko. Dodatkowo, nawet rozłam państwa nie zawsze wiąże się z równoczesnym usunięciem jego domeny narodowej. Najlepiej pokazuje to przykład rozszerzenia .su, które istnieje do dziś, choć Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich nie istnieje od blisko 30 lat.

Zaburzenie jasności przekazu, kiedy wymawia się nazwę domeny

W wersji pisanej nazwa z hackiem domenowym jest klarowna, jednak wypowiadanie jej może powodować problemy ze zrozumieniem. W Polsce adres internetowy odczytujemy zwykle dodając słowo “kropka” przed rozszerzeniem, czyli “zesz (kropka) yt”. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że niektóre końcówki wymawiamy podając każdą literę osobno (np. .pl, .bs, .cc i wiele innych). Jeśli często używasz nazwy domeny w czasie rozmów, zastanów się nad jej uproszczeniem, by Twój rozmówca nie miał wątpliwości, gdzie go odsyłasz.

Problem z jasnością przekazu dotyczy jeszcze bardziej nazw w języku angielskim, gdzie różnica między pisownią a wymawianiem jest dużo większa. Zapis domeny hu.gs jest w pełni zrozumiały, gdy jednak trzeba go wymówić, sens zatraca się.

Trudności z geotragetowaniem

Dzięki geotargetowaniu możesz określić, który kraj jest podstawowy dla danego adresu internetowego. Ma to przełożenie na wyniki wyszukiwania Google’a – wskazanie konkretnego państwa poprawi pozycję strony w wyszukiwarce w tym kraju. Niestety, funkcja ta jest dostępna tylko dla domen generycznych (globalnych), takich jak .com, .net, .org. 

Domeny narodowe mają automatycznie zdefiniowany cel geograficzny – jest nim państwo, w którego rozszerzeniu rejestrowana jest nazwa (np. Polska dla .pl, Niemcy dla .de). Jeśli w adresie znajduje się hack domenowy, “wzmocnienie” Google’a pójdzie do wyników wyszukiwania w kraju, na którym Ci nie zależy. Na przykład przy domenie kaja.ki będzie to Kiribati (państwo znajdujące się na kilku wyspach Oceanu Spokojnego).  

Warto jednak zaznaczyć w tym miejscu, że “wsparcie” związane z geotargetowaniem, jest wartością dodaną. Jeśli rozszerzenie domenowe nie odpowiada wersji narodowej wyszukiwarki, nie obniży to pozycji strony w wynikach wyszukiwania. Dodatkowo, Google rozszerzyło listę domen, które uznaje za generyczne i pozwala w ich przypadku na ustawienie geotargetowania. Na liście znajdują się następujące domeny narodowe: .as, .bz, .cc, .cd, .co, .dj, .fm, .la, .me, .ms, .nu, .sc, .sr, .tv, .tk i .ws. Geotargetowanie określa się w Google Search Console.

Domain hacks – podsumowanie

Domain hacks, czyli hacki domenowe pomagają znaleźć ciekawy, satysfakcjonujący i wolny adres internetowy. “Hackowanie” polega na tym, że frazę, której szukasz, tworzą łącznie nazwa i rozszerzenie domeny, np. awoka.do.  Do tworzenia takich adresów wykorzystuje się rozszerzenia narodowe, których jest kilkaset. Dzięki temu masz dużą szansę na znalezienie końcówki, która będzie zakończeniem nazwy firmy lub branży, w której działasz.

Hacki domenowe sprawdzą się w przypadku nowoczesnych, nieszablonowych firm, których odbiorcami są młodzi ludzie. Warto sięgnąć po nie tworząc landing page kampanii promocyjnych oraz wtedy, kiedy wymarzona nazwa jest niedostępna w interesującym Cię rozszerzeniu lub gdy chcesz wyeksponować nazwę firmy.

Najpopularniejszą metodą na na wykorzystanie hacków domenowych jest wybranie rozszerzenia, które jest jednocześnie istniejącym słowem. W języku polskim będą to: .my, .to, .co, .im, .mu, .je, .ma, .bo, .by i .do, a w angielskim: to, .in, .at, .by, .be, .am, .do, .it, .me, .my, .us, .no, .so.

Podobał Ci się artykuł? Udostępnij

Wypełnij formularz, aby otrzymać Domenowy Niezbędnik

* Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach firmy Domeny.tv. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *